Szkolenia internetowe dla dietetyków Paleta Diet

Blog

dr n. o zdr. Patrycja Kłósek
Postanowienia noworoczne, smukła sylwetka na sylwestra- czy to możliwe?

Często obiecujemy sobie- zacznę dietę od jutra, poniedziałku, od nowego roku, efekt tych postanowień zazwyczaj jest zawsze taki sam- brak efektu. Dlaczego tak się dzieje? Po prostu nie potrafimy stawiać sobie celów na których nam zależy.

Jak więc to zrobić? Po prostu konieczny jest dobry plan. Cokolwiek w życiu robimy, do czegokolwiek dążymy najpierw musi pojawić się marzenie. Marzenie to nic innego jak obrazowa wizualizacja w naszej głowie. Dla przykładu: chcemy wybudować dom, zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to duże przedsięwzięcie, wymaga ono czasu, naszego zaangażowania, pracy i ogromnych funduszy, pomimo tego wiele domów w naszym mieście się buduje, jak to możliwe? Po pierwsze musi się pojawić potrzeba: za ciasne mieszkanie, dzielenie obecnego miejsca zamieszkania z uprzykrzającym nam życie współlokatorem, kolejne dziecko lub brak lokum. Następnie wyobrażamy sobie nasz cel: ogródek z rzodkiewkami, huśtawkę dla dziecka, piękną kuchnie z wyspą. Oglądamy katalogi wyposażenia wnętrz, wyobrażając sobie każdy pokój. Następnie potrzeba staje się tak silna, że zaczynamy oszczędzać pieniądze. Każdy zakup analizujemy, zakładamy konto oszczędnościowe, bierzemy nadgodziny w pracy, kredyt, szukamy firmy budowlanej- działamy. Każdego dnia doglądamy budowy, każdego dnia marzymy o nowych kolorach farb, każdego dnia kontrolujemy wydatki. W efekcie całych tych procesów osiągamy sukces, silna potrzeba i wizualizacja prowadzą do realizacji.

W naszym mózgu, w rdzeniu istnieje system RAS- jest to system który decyduje o tym, czy coś jest dla nas ważne, czy dana czynność, człowiek, sytuacja mają dla nas znaczenie. Mózg decyduje o tym na podstawie częstotliwości myślenia o danej rzeczy, wyobrażaniu jej sobie i potrzebom.

Dlatego postanowienia noworoczne o odchudzaniu nigdy się nie spełniają, bo to pojedynczy impuls nie prowadzący do zmiany. Odchudzanie to tak jak budowa domu, najpierw zdajemy sobie sprawę, że ciężko jest zrzucić kilka kilogramów ale pojawia się potrzeba: chorujemy, czujemy się nie atrakcyjni, mamy problem z wyjściem na drugie piętro. Zaczynamy wizualizować, marzyć o szczupłej sylwetce. Przechodząc obok wystaw sklepowych automatycznie myślimy „Nie wejdę w to- muszę schudnąć”. Następnie kontrolujemy zakupy, gotowanie, angażujemy się, szukamy dietetyka, chudniemy. Jednak konieczny jest dobry plan, analiza potrzeb, wizualizacja celu, wyznaczenie drogi i efektów. Tym zajmuje się psychodietetyk- pokazuje pacjentowi drogę z punktu A do B, od otyłości do wymarzonej wagi. Psychodietetyczne wizyty u dietetyka motywują, wspierają, uczą kontroli nad głodem i sytością, negatywnymi przekonania, pokazują jak zadbać o gotowanie, budowanie pewności siebie. Pozwalają na poznanie naszych plusów, czyli zasobów w odchudzaniu i minusów nad którymi trzeba popracować. Te czynniki decydują w głównej mierze o tym, że niektórym pacjentom się udaje a innym nie, to jak mocno wierzymy w siebie i to czy ktoś nas wspiera.

Wielu pacjentów w swoim życiu korzysta z opieki kilkunastu dietetyków, wędrują od gabinetu do gabinetu bez efektu.

Tymczasem nikt nigdy nie zapytał ich czemu tyją, nie rozmawiał z nimi o ich problemach. Dlatego podczas odchudzania warto wybrać opiekę psychodietetyka.

Autor:

dr n. o zdr. Patrycja Kłósek

Przeczytaj kolejne artykuły naszego eksperta