Szkolenia internetowe dla dietetyków Paleta Diet

Blog

dr n. o zdr. Patrycja Kłósek
Od Grażyny do Pin-Up Girl czyli jak uwierzyć w siebie?

Każdy kto zaczyna odchudzanie wątpi czy da radę, czy doprowadzi swoją drogę do końca. Niektórzy myślą bardzo pesymistycznie. Zakładanie z góry, że coś nam się nie uda podcina nam skrzydła na starcie. Budowanie wiary w siebie to proces który należy wypracować i dać mu czas. Trzeba pogodzić się z faktem, że odchudzanie jest konieczne i zacząć działać. Stwórz obraz pozytywnej zmiany, wyobraź sobie jak będzie pięknie jak schudniesz, co zmieni się na plus, włącz wyobraźnie. Później przejmij odpowiedzialność za swoje czyny i wybory żywieniowe.

Pamiętaj to Ty decydujesz co ląduje na Twoim talerzu, nie okoliczności losu!

Przeczytaj historię Agnieszki, naszej cudownej pacjentki, która mądrze potrafiła odnaleźć w swojej przeszłości pozytywne aspekty budujące dziś jej zmianę nawyków żywieniowych.

Mam na imię Agnieszka . Odkąd pamiętam śpiew i muzyka były moim największym hobby. Od paru lat do muzyki dołączyła także nowa pasja. Razem z moim chłopakiem przemierzamy Polskę Pomarańczką – Fiatem 125p w kolorze Meksykańskiej Czerwieni,  biorąc udział w przeróżnych zlotach, rajdach, wystawach. Nierozłączną częścią naszych prezentacji na zlotach jest ,,dekoracja piknikowa” pod kolor samochodu, a także my. Dawniej mój chłopak- Mateusz przebierał się za „Pana Kapitana” , a ja za „Pin-Up Girl”. Z butelką coca-coli towarzyszyłam mu na pomarańczowym leżaku pod pomarańczowym parasolem… Byłam dumna z siebie, czułam się świetnie w swoim ciele. Tak było kiedyś. Później gdy zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy i znacznie przytyłam , oba z moich ukochanych zajęć przestały mi sprawiać radość. Zmiana mojego wyglądu odebrała mi pewność siebie przez co już co raz rzadziej występuje przed publicznością. Nasze podróże Fiatem również przestały mi sprawiać radość. Nie towarzyszę już mojemu Kapitanowi jako PinUp girl w czerwonej sukience w grochy lecz jako ,,Grażyna” w stroju rodem z PRLu poszukująca swojego ,,Janusza”. Na szczęście, pojawiło się światełko w tunelu jakim jest współpraca z Panią Patrycją dzięki której jestem pewna że pożegnam ,,Grażynę” i znowu zacznę ŚPIEWAJĄCO towarzyszyć mojemu Kapitanowi.

Autor:

dr n. o zdr. Patrycja Kłósek

Przeczytaj kolejne artykuły naszego eksperta