ARFID – dieta, neofobia żywieniowa, wybiórczość pokarmowa – jak skutecznie możesz pomóc swojemu dziecku?

2023-07-10 | Blog, dr n. o zdr. Patrycja Kłósek

Być może od dłuższego czasu zmagasz się u swojego dziecka z wyjątkowo wybrednym nastawieniem do jedzeniem. Czujesz się zablokowany, sfrustrowany i bezradny, ponieważ wydaje się, że nic nie działa.

Może dopiero zaczynasz i szukasz skutecznych wskazówek. Zauważyłeś, że Twoje dziecko odrzuca pokarmy, które kiedyś uwielbiało i jadło ze smakiem. Stało się bardzo skrupulatne w kwestii tego, co i gdzie spożywa, i nie chce jeść niczego poza węglowodanami i przekąskami. Dżem truskawkowy jest jego ulubionym produktem ale truskawki już nie. Nie wydaje ci się całkiem normalnym zjawiskiem ani „typowym wybrednym jedzeniem”. Chcesz zatrzymać ten problem, zanim ich wybredne jedzenie stanie się zbyt ekstremalne i wpłynie na pogorszenie stanu zdrowia Twojego dziecka.

Neofobia żywieniowa jest naturalnym okresem życia wśród dzieci. Występuje pomiędzy 6 a 8 rokiem życia. Jest to fizjologiczne zachowanie, które u każdego dziecka może przejawiać się w różnym stopniu nasilenia. Polega ona na pojawiający się niechęci czy też lęku do jedzenia nowych posiłków, czy mało znanych dań. Proponowanie nowych produktów w spokojnej atmosferze, ich dostępność w zasięgu wzroku i rąk dziecka, możliwość dotyku, oswajania się z nią, samodzielnego jedzenia palcami, zabawy z jedzeniem zwiększa prawdopodobieństwo jego akceptacji.

Natomiast ARFID to zaburzenia jedzenia (brak zainteresowania jedzeniem, unikanie jedzenia na podstawie jego pewnych cech np. tekstury, wyglądu czy koloru, obawa przed awersyjnymi konsekwencjami jedzenia), objawiające się uporczywym brakiem odpowiedniego odżywiania, związane z jednym (lub więcej) z poniższych:

  • znacząca utrata masy ciała (lub nieosiągnięcie oczekiwanego przyrostu masy ciała lub osłabienie wzrostu dzieci),
  • znaczące niedobory żywieniowe,
  • wyraźna zmiana w funkcjonowaniu psychospołecznym,
  • zakłóceń nie można tłumaczyć brakiem dostępnej żywności lub uwarunkowaniami kulturowymi,
  • zaburzenia odżywiania nie występują wyłącznie w przebiegu jadłowstrętu psychicznego lub bulimii i nie ma dowodów na to, że doświadcza się masy ciała lub kształtu,
  • zaburzenia nie można przypisać współistniejącym schorzeniom ani nie można go lepiej wyjaśnić innym zaburzeniem psychicznym
1. Uważaj, co mówisz
„Wybredny” może być dobrym słowem na opisanie trendów, które zauważasz w jedzeniu Twojego dziecka, ale nie jest to opis, który chcemy, aby Twoje dziecko zinternalizowało. Jeśli Twoje dziecko nauczy się, że jest postrzegane jako wybredne, jest bardziej prawdopodobne, że będzie nadal wykazywać wybredne nawyki.
Zamiast używać słowa wybredny do opisania tego, jak jedzą, spróbuj wzmocnić pozycję swojego dziecka i pomóż mu przyjąć nastawienie na rozwój, jeśli chodzi o jedzenie. Przedewszystkim bądź cierpliwy i działaj metodą małych kroków. Mój pacjent 33kg Miłosz bardzo bał się owoców. Ustaliliśmy, że najbardziej ciekawym owocem w jego mniemaniu jest melon. Zaproponowałam rodzicom Miłosza aby razem z nim zakupili melona. Zadaniem mojego pacjenta było włożyć palca w przekrojonego melona, następnie powąchać palec i go polizać. Po dwukrotnie powtórzonej czynności sam zdecydował się na to aby zjeść kawałek melona.
2. Dostosuj swoje oczekiwania

Będziesz CIĘŻKO pracował, aby pomóc swojemu dziecku. Włożysz w to dużo myśli, wysiłku i czasu. To jest niesamowite. Twoje dziecko ma szczęście, że ma rodzica, który chce ułatwić mu jedzenie.

Chodzi o to, że twoje dziecko je tak, jak je z jakiegoś powodu. Często nie ma szybkiego rozwiązania. Nawet jeśli robisz wszystko dobrze, może minąć trochę czasu, zanim Twoje dziecko poczuje się komfortowo próbując nowych pokarmów. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, Twoje dziecko prawdopodobnie ma swoje indywidualne przyzwyczajenia i nawyki. Może minąć trochę czasu, zanim nauczy się, że może wygodnie i pewnie jeść różnorodne potrawy. Po drugie, przeciętne dzieci potrzebują około tuzina ekspozycji na nową żywność, zanim zdecydują się ją zjeść. Ekstremalnie wybredni pacjenci mogą potrzebować dużo więcej ekspozycji, zanim poczują się gotowi do jedzenia. To dużo czasu i wysiłku z Twojej strony! Bądź cierpliwy i wytrwały.

Nie zakładaj, że tylko dlatego, że coś, czego próbowałeś kilka razy, JESZCZE nie zadziałało, to w ogóle nie zadziała.

Jestem pewna, że słyszałeś powiedzenie, że definicją szaleństwa jest robienie w kółko tego samego, oczekując innych rezultatów. Zignoruj to! To jest jedna sytuacja, w której chcesz dalej próbować.

3. Regularnie podawaj nowe potrawy
Regularnie podawaj dziecku nowe potrawy – nawet jeśli ich nie je, nawet jeśli nigdy ich nie jadło.
Podawanie dziecku nowych pokarmów wysyła wiadomość, że może jeść nowe pokarmy. Daje to również Twojemu dziecku możliwość spróbowania nowych potraw, gdy będzie na to gotowe. Idealnie byłoby, gdyby nowe jedzenie znalazło się na talerzu Twojego dziecka wraz z resztą posiłku, które zjada normalnie. Jeśli czuje się niekomfortowo, mając na talerzu nowe jedzenie, może przenieść je obok swojego talerza. Nie zmuszaj jednak go do niczego. Warto abyś odwiedzał nowe miejsca, restauracje, aby jedzenie kojarzyło się Twojemu dziecku z przyjemnością.
4. Buduj ich komfort
Większość dzieci ma silną niechęć do jedzenia i lęk przed jedzeniem nowych potraw. Chcemy przełamać zastrzeżenia Twojego dziecka i zamiast tego pomóc mu poczuć się wzmocnionym i zdolnym do próbowania nowych potraw. Znajdź to, co motywuje i interesuje Twoje dziecko. Może to być gotowanie, uczenie się o jedzeniu z książek lub programów telewizyjnych, zabawa jedzeniem, sadzenie warzyw, eksperymentowanie lub zakupy spożywcze.
5. Stwórz spójność z porami posiłków
Jest jedna rzecz, której nauczyłam się w mojej pracy z niejadkami, to jest to, że mają w sobie dużo niepokoju, jeśli chodzi o posiłki i wszystko, co jest związane z jedzeniem. Aby poprawić tą sytuację pomocne jest zapewnienie spójności z porami posiłków.
Pomyśl o czasie posiłków i wszystkim, co dzieje się przed, w trakcie i po posiłku. Często pytam dzieci o to co je relaksuje. Najczęściej odpowiadają mi, że gry komputerowe. Proponuję wtedy aby przed każdym posiłkiem zagrali 20 minut w swoją ulubioną grę a następnie zasiedli do stołu. Przestrzeganie pór posiłków pozwala dziecku regulować i budować apetyt, dzięki czemu może podejść do stołu głodne i gotowe do jedzenia. Przestrzeganie rutyny posiłków pomaga dziecku wiedzieć, czego się spodziewać. Oba mogą ułatwić jedzenie i zwiększyć sukces przy wprowadzaniu nowych pokarmów.
6. Nie panikuj
Jako dietetyk wiem, jak stresujące jest, gdy dziecko nie chce jeść. Rzecz w tym, że denerwowanie się z tego powodu nie pomaga dziecku. W rzeczywistości może to jeszcze bardziej utrudnić jedzenie. Dzieci wyczuwają nasz stres i to ostatnia rzecz, jakiej chcemy przy stole. Nasz niepokój karmi ich. Nasz stres prowadzi do ich stresu, a stres tłumi apetyt. Siedzenie przy wspólnym stole będzie się wtedy tylko kojarzyć z lękiem. To wcale nie ułatwia jedzenia!
Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla swojego dziecka, jest zapewnienie mu spokoju, komfortu i pewności siebie podczas posiłków. To zaczyna się od ciebie.
7. Znajdź kogoś po swojej stronie
Wiem, że jesteś zmartwiony i sfrustrowany. Samodzielne radzenie sobie z tym wszystkim może być mylące, przerażające i przytłaczające. Karmienie dzieci jest wystarczająco trudne bez skrajnej wybredności i awersji do jedzenia. Jeśli szukasz dodatkowego wsparcia – kogoś, kto odpowie na Twoje pytania i potwierdzi, że jesteś na dobrej drodze – zadzwoń do nas.